poniedziałek, 30 maja 2011

Wielenagłowiowy maj ;)

Wiele mam na mojej małej głowie i aż serce boli, że tak blog mój wieje ciszą :) Nie będę tu biadolić o sprawach moich, bo kogo to obchodzi, kiedy każdy ma swoje :) Lato to taki sezon bransoletkowy, prawda? Pokazujemy nadgarstki. Mam w głowie miliony wizji moich drobiazgów, ale chciałabym zrealizować też parę większych bajek, które pęcznieją w moim terminarzu rysownika ( swoją drogą, gdyby go ktoś dorwał, to miałby projektów na najbliższe 10 lat chyba ). Pokażę Wam coś niecoś z prac bieżących, kurcze, miałam na blogu zawsze wszystko dodane w kolejności tworzenia, a od kliku postów plan już poległ... fakt faktem, powstaje wiele prac podobnych, więc nie ma większego sensu Was zanudzać. 


Oto co ostatnimi czasy się rodziło ;)







wtorek, 17 maja 2011

Zaległości majowe DUŻO FOTEK ;)))))

Mało czasu było na bloga ostatnio, ale dzisiaj jakiś leniwszy wieczór i mogę coś wyskrobać. Na szybko zdjęcia prac dodaję na Facebooku, bo tam szybciej i łatwiej- blog jakoś mi ciężko chodzi, ale mój komp to już stary i sędziwy jest, dzisiaj dostał więcej ramu, nową kartę graficzną, więc macha ogonem wirtualnym ;) póki co testujemy, czy coś lepiej :) Bardzo dużo robię drobiazgów, bo jestem nimi zwyczajnie zauroczona, lubię dłubać maleństwa, ale znowu przychodzi ochota na coś większego... dzisiaj sobie rysowałam bardziej organiczne projekty, może coś się z tego zmaterializuje. 

Bardzo dziękuję za miłe słowa i życzenia zdrowia dla Grześka :) Gips już ściągnięty!

















wtorek, 10 maja 2011

Motyla i chmurna







Motyla to takie zamówienie specjalne, a chmurka zawisła sobie w trendymanii i może komuś się spodoba. Wyposażone w mineralne bimbałki :) Ja mam mało czasu trochę, bo mój luby zaliczył mały wypadek na rowerze i trochę stresu było... a jak jest stres, to każdy kto coś tworzy wie, że nie jest łatwo się zmusić do pracy. Mój Pan już w gipsie i wszystko jest na dobrej drodze, oby jak najszybciej wyzdrowiał.  

niedziela, 1 maja 2011

Czym się głównie zajmuję ostatnio ?

Drooooobiazgami, ale serdecznie te drobiazgi i wielce polecam, bo noszą się świetnie- nawet ja sama osobiście noszę chmurkę, a wiadomo, że szewc chodzi bez butów... a ile ja mam pomysłów na tą drobnicę, szkoda, że 4 rąk nie mam :) Majowy weekend u mnie jest, co tu dużo mówić, gówniany :) pogoda jest po prostu tak do bani, że gorzej się nie da :|