piątek, 28 stycznia 2011

Pierwsza chmurka dwustronna - "Uważaj na marzenia.... lubią się spełniać" ( zamówienie )




Jedna z moich klientek ( zaglądających też na bloga i tu wielki uśmiech ;] ) zażyczyła sobie chmurkę dwustronną :) Wyszło bardzo pozytywnie, ma coś w sobie, że aż się z nadgarstka ściągać nie chce. Mała rzecz, a cieszy : )))) A ja jestem na etapie poszukiwania nowych, fajnych tekstów na chmureczki :) Jesli macie pomysły, to chętnie posłucham- burza mózgów najlepszym doradcą.

czwartek, 27 stycznia 2011

Co masz zrobić dziś... zrób jutro- chmurek ciąg dalszy :)



Tym razem chmurka w trawie, bardzo soczysta zielona i chyba trochę szukająca wiosny:) Napis jak dla mnie idealny, często się doń stosuję- niestety :)))))))))))))))))

środa, 26 stycznia 2011

Pozytywne chmurki, czyli nowe światło na delikatne bransoletki kseniowate- osobistotekstowe :)



Kochani, wymyśliłam sobie wczoraj takie oto chmurki tekściarskie :) Założyłam do zdjęcia na nadgarstek i tak jakoś się wręcz zakochałam w tej formie... pozytywna i energetyczna chmurka nadgarstkowa ;) Nie mam pojęcia, czy są równie szalone osoby jak ja, do których to przemówi... ale czas pokaże. Oddaję Wam do oglądania i pozdrawiam ciepło- do wiosny coraz bliżej ! 

wtorek, 25 stycznia 2011

W świecie drobiazgów, czyli charmy charmsy charmsy





Malutkie formy rozpinalno - przepinalne ;) Wariacje charmsowe po kseniowemu. Ostatnio dużo ich produkują moje łapki, bardzo fajna forma, dla kobiet lubiących drobiazgi. GŁĘBOKO WIERZĘ, ŻE PRZYNOSZĄ SZCZĘŚCIE ;) A już na pewno są naładowane pozytywną energią od twórcy ;)

środa, 19 stycznia 2011

Księżniczka Poranna Rosa





Dzisiaj mam dla Was księżniczkę, tak, taka prawdziwa nawet koronę ma :)  Trzyma kielich kwiatu, do którego chwyta krople porannej rosy :) Bardzo się napracowałam nad nim, zwłaszcza, że dopiero powoli wracam "do żywych" po tej chorobie paskudnej. Mam nadzieję, że się Księżniczka spodoba zaglądającym :)

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Kieł damski :)



Dziś pokażę wam wariacje na temat kłów- tym razem damski :) dla takiej wojowniczki łagodnej chyba ;) Dzisiaj mam na warsztacie Małą Księżniczkę, może jutro ją już wykończę i pokażę. Wróciły trochę chęci do życia po tej chorobie, ale jeszcze jestem bardzo słaba :( dało mi w kość, ale dzięki za wsparcie, Wasze miłe słowa też pomogły :) 

piątek, 14 stycznia 2011

Pada deszcz, śniegu prawie już nie ma, grypsko odpuszcza, ale powolutku :(

Wielkie dzięki za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia :) to bardzo miłe, że mimo tego, że się nie znamy, mogę liczyć na tyle ciepłych słów od Was- bardzo to sobie cenię. Do tego wczoraj na Facebooku Sylwia napisała, że jeśli już taka jestem chora, to wyśle mi na pocieszenie poduszeczkę z osobiście wyhodowaną i wysuszoną lawendą, co bardzo jest miłe i dowodzi tylko tego, że w sieci spotkasz czasami bardzo wyjątkowych i dobrych ludzi... odkąd zajmuję się biżuterią, poznałam właśnie w sieci wiele na swój sposób bliskich mi osób- zarówno klientów, jak i koleżanek bardziej lub mniej po fachu, wiele razy przywróciły mi te osoby wiarę w ludzi :) Na prawdę bardzo się cieszę, że jesteście, że zaglądacie do mnie i motywujecie do działania :)  Dostaję od Was tyle energii czasami, że mogę gór przenosić ( no dzisiaj może nie, bo ledwo tyłek wyciągam z fotela przy tej chorobie ).

Dzisiaj pokażę Wam odjazdowego ślimaka, od dawna chodził mi po głowie i wreszcie go "zmaterializowałam" - jeszcze się udało zanim paskudna choroba zasadziła na mojej skromnej osobie ;)



środa, 12 stycznia 2011

Jeden zaległy projekcik Lukrecjowy, czyli Lu porządkuje sobie niebo :) i moja straszna grypa ;)

Jestem strasznie chora, na dość mocnym antybiotyku, źle się czuję- nawet przy kompie trudno dłużej posiedzieć, bo bolą oczy. Czuję się już nieco lepiej, ale chyba jeszcze parę dni wycięte z życiorysu ;( Pokazuję Wam jedną zaległą Lu, która zagościła u mojej znajomej i ma się dobrze ;) Wdzięczny temat, bardzo lubię wracać do niego i kombinować z nowymi historiami. 

Przepraszam z góry, że tak tylko na maile odpisuję w paru słowach, ale na prawdę nie mam siły wisieć przy kompie długo :(






czwartek, 6 stycznia 2011

Z cyklu męska rzecz ;) Feniks



Męski wisior, powstał na zamówienie, na bazie projektu uzgodnionego z zamawiającą- z tyłu osobisty tekst, osobiście dłubany przeze mnie. Myślę sobie, że będzie ciekawie zdobił jakiś męski tors hehe ;) Bałam się, że wyjdzie zbyt delikatny, bo ja przesycona jestem tymi moimi słodkimi bajkami, ale postarałam się żeby było surowo i męsko :) Mam nadzieję, że Was mile zaskoczy taka odmiana w moim repertuarze !

środa, 5 stycznia 2011

Maleńka próba z żywicą UV utwardzalną :)



To moje pierwsze kolczyki w tej technice, takie maluszki. Mam tylko fiolet i zieleń póki co, ale myślę, że powoli sukcesywnie uzupełnię kolorki- fajna zabawa i może to odnaleźć fajne zastosowanie w moich pracach, taki malowniczy kolorek ożywia całość. Będę w dalszym ciągu eksperymentować, dziś na warsztacie mam męski wisior z feniksem i Anię z Zielonego wzgórza. Pokażę wkrótce:) Mam nadzieję, że Wam się początek roku układa jakoś obiecująco.