czwartek, 7 października 2010

CANDY z historii tworzenia :)

Ksenia kombinowała, kombinowała, co tu zrobić z tymi wisiorami z gliny- jak część z Was kojarzy, zanim zajęłam się srebrem, wyrabiałam takie oto wisiory w glinie samoutwardzalnej, coś jak gips :) Narodziła się myśl... że skoro już tak leżą zapomniane, to może dadzą komuś trochę radochy i koloru? Pomyślałam, że zrobię to w formie candy i może się komuś spodobają.  Do rzeczy....

NAGRODĄ W MOIM CANDY SĄ TE WSZYSTKIE WISIORY ZE ZDJĘĆ !!!! :)))))))) Multi paka :)))))

(!)          Takie szalone candy, dostępne dla wszystkich- warunki:
* komentarz pod postem ;
*bardzo proszę o informację o candy na waszych blogach- możecie do tego celu wykorzystać foto wisiorów, grunt, żeby zalinkować do mojego bloga...

( candy tylko dla Polaków/Candy only for Poland !!!!!)

Nie masz bloga? Nic straconego, możesz wziąć udział w moim candy, tylko proszę, zostaw swój adres e-mail.


Losowanie zwycięzcy nastąpi 20 października 2010 :) Ogłoszę wynik na blogu. Powodzenia kochani !!!! Mam nadzieję, że dostarczą komuś mega ilość pozytywnej energii na zimę :)
ściskam
Ksenia

Rozwiana... czekając na srebro ;)

Z dedykacją dla Basi, gdyż to ona przypomniała mi, że tego wisiora na blogu jeszcze nie było ;) Brzydko się obfocił, bo pogoda wtedy była średnia . Dzisiaj dalszy ciąg pięknej, jesiennej aury, aż chce się wyjść z czterech ścian. Chciałam dodać, że od piątku do poniedziałku nie będzie ze mną kontaktu drogą internetową :) Nadrobię zaległości w poniedziałek wieczorem, albo we wtorek.