piątek, 11 czerwca 2010

Choróbsko... i zaległości

Wyobraźcie sobie że ja, mając 24 lata, mam... OSPĘ ! Póki co to 3 dzień choroby i nie jest źle, boje się tylko, żeby się nie pogorszyło... wyobraźcie sobie jakież himalaje szczęścia u mnie, bo właśnie chorowałam na grypę... ledwo ustały jej objawy, zaczęła się ospa... :-) Tak więc właśnie piszę sobie zaległego posta, żeby czymś się zająć, bo już mnie szlag trafia- nie dość, że takie upały i chętnie bym się poopalała sącząc wodę z lodem, to te cholerne krosty nie dają o sobie zapomnieć ;-)