sobota, 10 kwietnia 2010

Dzień tragedii... wszystko się zmieni [*]

...Tylko czy na dobre, czy złe- to już czas pokaże. Fakt faktem, to co się stało zabiera sens każdemu słowu, więc na mądrości silić się nie będę. Nie jestem w stanie pojąc tej tragedii, tego jak wiele osób teraz cierpi... jak wiele osób straciło bliskich. Ta informacja dosięgła mnie w takiej sielskiej sytuacji: mama robi obiad, ja kończę wisior z kawałkiem nieba ( foto ) - słuchamy radia i... przerwa w audycji, taka informacja... poleciały żywe łzy. Dziwny przypadek, że akurat to niebo kończyłam... będzie mi się już zawsze ta praca kojarzyć z tym przełomowym dniem w życiu Naszego Narodu - może z nadzieją, że to wszystko jakoś się ułoży?[*]