piątek, 12 marca 2010

Dzwoneczki.... fioletowe ;)

Dziś mam dla Was wisior dzwoneczkowy, jak żywcem z zielnika wyrwany, w srebrze od podstaw ręcznie- jeśli ktoś nie wie, to technika Art Clay Silver ;) Zawiesiłam go na pęku linek pasujących kolorem, problem był ze zdjęciami, bo mój aparat zawsze kaprysi przy takiej pogodzie... gdzie ta wiosna? Niech się przyzna ten, co ją zabrał! :D