czwartek, 25 listopada 2010

Drobiazgi- Kotecek, Lu mała na szyję i Lu mała na szczęście :)











Takie drobne prace z ostatnich dni mam do pokazania :) Dwa wisiorki i delikatna bransoletka z charmsikiem z motywem Lu :) Bransoletka delikatna, bardzo wygodna i na szczęśliwości małe zaprogramowana. AC się skończyło, nowy zapas w drodze- są też nowe projekty ze Stefą i Lukrecją do realizacji.  Dzisiaj u mnie już śniegowo i zimno, ale Słońce też jeszcze daje radę :)

niedziela, 21 listopada 2010

Lu ponad miastem :) Słowo na niedzielę ;)

Dzisiaj mam dla Was kontynuację motywu Mojej Lukrecji i gwiazd :) Lu ponad głowami hehe. Ładna niedziela jest wyborcza, to będzie chyba duża frekwencja- choć mnie to jakoś ni ziębi ni grzeje, jestem totalnie apolityczną osobą :) Piję sobie kawkę z nadzieją, że i ta Lu Wam moi drodzy do gustu przypadnie.

Wciąż zachęcam do głosowania i oceniania mojej pracy na digarcie w konkursie converse :)
http://www.digart.pl/praca/5910013/Kocie_sprawy_i_Stefa_.html  To nie jest głosowanie wyborcze haha :)
Pozdrawiam odwiedzających!





sobota, 20 listopada 2010

Lu na Księżycu :)

Coś o pracy- jak zawsze wykonana ręcznie od podstaw w srebrze zwanym art clay silver ;) Wisior ma średnicę 4 cm i dzisiaj zjadał mi nerwy :) Ja zawsze na śmierć zapominam, że na bloga zaglądają ludzie, którzy przecież nieraz nie wiedzą nic o moich pracach :) A pomysł? To te gwiazdy spadające, kto widział ten wie. Jak Lukrecja nie upilnuje, to umykają na ziemię ;)


A pomysł? To te gwiazdy spadające, kto widział ten wie. Jak Lukrecja nie upilnuje, to umykają na ziemię ;)

piątek, 19 listopada 2010

Bransoleta i naszyjnik - duszkowo :)


Dzisiaj mam dla Was duszka w hematytach i cyrkoniach rubinowych. Jest też bransoletka delikatna z charmsikami, która może stanowić komplet z wisiorem. Pogoda dzisiaj znowu świetna, słonce świeci i aż chce się żyć :) choć ciśnienie chyba jakieś dziwne, bo bez kawy ni rusz ! :) właśnie idę sobie zaparzyć. Chciałabym odstawić kawę, ale kurcze... tak mi smakuje, nic jej nie zastąpi... taki mały grzech, który chyba już zawsze będzie ze mną :D 

czwartek, 18 listopada 2010

Wróżek czas... tu duszek ognisty :)


W temacie skrzydlatych stworzeń utknęłam chwilowo :) To pierwsza praca w tym temacie, dzisiaj powstała druga na zamówienie, pokażę jutro :) Bardzo wdzięczne te osobiste duszki, jak mali stróże Naszych myśli... serc... marzeń :)

Pogoda u mnie dzisiaj tragiczna, nie lubię tych szarych dni, wegetujemy tylko z tymi kilkunastoma gatunkami herbaty, na zimę zbieram różne herbaty, robię zapasy niczym wiewióra haha :)

wtorek, 16 listopada 2010

Chłopiec w pilotce :)





Chłopiec prosto ze szkicownika mojego, gdzieś na marginesie kiedyś powstał i tak mnie jakoś rozbroił, że dzisiaj go zrealizowałam w srebrze : )

poniedziałek, 15 listopada 2010

Prezenty, wymianki i takie takie ; )

Dzisiaj chciałam Wam pokazać prace trzech bardzo zdolnych i pracowitych osób. Po pierwsze dostałam od mojego Grześka piękną misę, której twórcą jest Arek Szwed- takie coś, o bliżej nieokreślonej formie, w co wpakowałam lawendę ususzoną przez moją Teściową i wygląda tak jak na fotkach- mam własny kawałek Alpejskiej łąki ( tak mi się kojarzy hehe ).

Po drugie cudowne, kolorowe i pozytywne prace Ani Grabowskiej, znanej jako Panorama Le Sage ( Ania ma nową fankę ). Zwariowałam, te rzeczy są cudne, foty tego nie oddają nic a nic.

Po trzecie prace Magdaleny Marszalik, wyraziste, duże, surowe i piękne- pajęczyna pokochała  chusty ;)
Jestem z siebie dumna, że chciało mi się zrobić te fotki :) Bo sobie tak zawsze obiecuję a nigdy się nie składa;)

LUDZI Z DIGARTOWYM KONTEM ZACHĘCAM DO GŁOSOWANIA I OCENIANIA MOJEJ STEFANII : )

Dziękuję !











niedziela, 14 listopada 2010

Kocur Singiel w pomarańczach, kolczyki zielne2 oraz Stefa pod drzewem2, czyli zamówień ciąg dalszy :)









Dużo do oglądania dzisiaj :)
Po pierwsze zostałam poproszona o Stefę "gdzieś pomiędzy2" , po drugie o kocura w pomarańczach, a po trzecie o klony kolczyków, które już dawno temu wykonałam i miały wypadek. Są troszkę inne niż oryginały, ale myślę, że też są super. Wspaniała pogoda dzisiaj, na balkonie mam jak w lipcu ; ) Jutro pokażę Wam świetne prezenty, które ostatnio dostałam, ale dzisiaj to już byłoby za dużo jak na jeden post... 

piątek, 12 listopada 2010

Zamówienie Lacrimowe : ) Czyli kieł 2 i powrót do dzwonkowej formy wisiora, z perełką : )

Takie oto prace powstały, synowi Marzeny spodobał się kieł  u taty, więc zamówiła drugi dla niego. Zamówiła też dla siebie wisior kwiatowy, w którym znaleźć się miała perełka naturalna, pierwszy raz użyłam perły : ) Wyszło super w połączeniu z cyrkoniami rubinowymi, całość bardzo magicznie się prezentuje. 






Mam nadzieję, że Marzenie się prace spodobają, trzymajcie kciuki ; )
Ściskam z ponurych dzisiaj i wietrznych Beskidów : )