wtorek, 31 sierpnia 2010

Obrazek dla Madzi....

Otóż... ukończyłam dzisiaj ten właśnie obrazek ( akryle plus tzw technika własna- długopis czarny hehe ) na szybko zrobiłam ordynarną fotkę - na rogach widać książki, bo rogi się odginały i musiałam je potraktować balastem. Wybaczcie owe foto, ale pogoda jaka jest dziś, to każdy widzi... a ja ,idiotka, już obraz zapakowałam do wysłania i dobrego foto nie zrobię, chyba, że się Magda zgodzi zrobić fotkę jak już wsadzi owe wypociny do antyramy ;) O niebo to ładniejsze na żywo jest, ale cosik widać. Inspiracją była praca z muchomorkiem o nazwie Tajemnicze Leśne Runo. Madzia sobie o takim zamarzyła i ma jej umilać chwile podczas nauki i mam nadzieję, troszkę pozytywnie nastrajać. Postanowiłam Wam pokazać, bo tu nudą na blogu powiało i do okolic 15tego września chyba trochę cichać będę.

Pozdrawiam stałych i sezonowych zaglądaczy, jest mi bardzo miło, że zaglądacie na moją skromną twórczość ;) Wbrew pozorom to był ogrom roboty, nie mierzyłam go, ale spory jest.

Wybaczcie foto :)

Tu znajdziecie prace Magdy, dla której powstał : [ klik ] , oczywiście w ramach koleżeńskiej wymianki ;)

sobota, 21 sierpnia 2010

Organiczny Grot


Wisior wykonałam od podstaw ręcznie w technice art clay. Zdobią go cyrkonie rożnej wielkości i kształtu wkomponowane we wijące się, organiczne elementy. Zawieszony na pęku rzemieni w odcieniach brązu. Tył dekoracyjny. 


Wymiary elementu ozdobnego
* wysokość: 4cm;
* szerokość 3cm ( najszerszy punkt ). 


Kojarzy mi się z dziewczyną Robin Hooda :))))))

czwartek, 19 sierpnia 2010

Mechaniczna Pomarańcza

Wisior na zamówienie, dość dosłownie zinterpretowany jeśli chodzi o tytuł, ale tak miało być i szczerze powiem, że chyba jedna z fajniejszych rzeczy jakie spod moich rąk wyszły. Pięknie będzie na szyi wyglądał, łącząc organiczność z surowością, naturalizm ze steampunkiem. Zdjęci nie oddają uroku, bo mój aparat jakoś sie buntuje jak widzi polerowane powierzchnie- a ten wisior bardzo się błyszczy.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Kwitnąca Jabłoń już do mnie poleci lada dzień !

Już się chwalę, tak jak obiecałam, moją jabłuszkową piękną chustą :) Wydziergała ją dla mnie Bernadka :) Zachęcam do zaglądania na jej bloga. Poleci do mnie to cudo lada dzień, już się doczekać nie mogę tej pięknej pajęczynki. Ja w zamian również przygotowałam już prezentową paczuszkę i jutro do Bernadki poleci.

niedziela, 15 sierpnia 2010

Chaber Chabrowski

Dzisiaj wyjątkowy post- taki wymiankowy. Zostałam poproszona przez Bernadkę o wisiorek z motywem chabrów, gdyż wiąże się ten kwiat ściśle z jej nazwiskiem ( z tyłu data ślubu Państwa BiP ;] )- w zamian otrzymam cuuuudną chustę plecioną, którą zaprezentuję na pewno w kolejnych postach ( bo ja mam żyłkę handlową;] ) już z linkiem do blogu Bernadki, żebyście mogli sobie pooglądać jak ślicznie i precyzyjnie dzierga swoje prace. Z całego serducha -dziękuję Bernadko, za poświęcony czas, jeszcze są dobrzy ludzie na tym świecie hehehe ;)

czwartek, 12 sierpnia 2010

Po zielonym niebie

Ciąg dalszy surrealizmu w moim wykonaniu ;-) Zdjęcia jakieś koszmarne, więc Pani która go zakupiła, będzie miała miłą niespodziankę- bo w naturze jakoś mu lepiej. Skojarzyła mi się ta praca z kawałkiem "między ciszą a ciszą", bo ta "głowa" to trochę symbol tego, ile na codzień trzeba udźwignąć...

środa, 11 sierpnia 2010

Tajemnicze leśne runo


Zdjęcia beznadziejne Sezon na grzybobranie w pełni. Pamiętam, że jako mała dziewczynka zawsze zastanawiałam się co tam pod grzybkiem się dzieje- zawsze sobie wyobrażałam, że jest tam jakiś mikro magiczny świat  Te oto wspomnienia popchnęły mnie do dość niecodziennego projektu, dziecięco- surrealistycznego  

Wisiorek wykonany jest ręcznie od podstaw w srebrze próby 999 ( art clay ). Oksydowany i polerowany ręcznie- leciutki. Zawieszony na 2 rzemyczkach brązowych ze srebrnym, prostym zapięciem.