czwartek, 29 kwietnia 2010

Kolczyki - Nimfy leśne

Zapowiadane wczoraj kolczyki :-) Jestem z nich nawet dumna, bo ciekawie się prezentują ze swoją organicznością i wpasowaniem w lekko magiczne klimaty ;-) Dodam że bigle celowo kwadratowe ( inne jak na mój gust, nie pasowały ).

środa, 28 kwietnia 2010

Dzwon XXL z serii znalezionej w trawie ;-)

Duży, kolorowy i radosny. Organiczny, jakby żywcem wyrwany matce naturze ;-) Dziś z kolei mam na warsztacie ciekawe kolczyki, zobaczymy co z tego będzie, ale się napociłam straszliwie przy pracy :D Jesli wszystko pójdzie dobrze, to za niedługo się pojawią :-)

czwartek, 22 kwietnia 2010

Znalezione w trawie, czyli skarbów elfów ciąg dalszy :-)

Tym razem w zieleniach. Myślę, że będzie ich więcej... ale póki co czekam na nową porcje AC, bo zostałam bez materiałów do pracy :-) Urlop biżutkowy więc am, czy tego chcę, czy nie. To nie praca, to przyjemnosć... wiec nuda bez możliwości tworzenia ;-)

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Skarb elfów

Taki wisior się narodził, oparty na samym kwieciu i spodobało mi się, wiec powracać będę do tej formy na pewno.  Cyrkonie w moich ulubiaszczych kolorach... nie mogłam się powstrzymać ;)

niedziela, 18 kwietnia 2010

MIKROBY!

Małe, sztyfciki 9mm wysokości :) Lubię takie mikroby robić,a nie mam siły dziś na nic większego. Bardzo zadowolona z nich jestem, takie są niezobowiązujące  ;) Troszku mnie przeziębienie kładzie :/

sobota, 17 kwietnia 2010

Gałązka kwitnącej wiśni....


Taki tytuł pracy, bo tak też mi się ta praca kojarzyła od projektu. Cieszę się, że tu na mnie zaglądacie,  serdeczne pozdrowienia dla stałych bywalców :-)

wtorek, 13 kwietnia 2010

niedziela, 11 kwietnia 2010

Chwila zapomnienia...

Weekendowe kolczyki, tworząc je mogłam zapomnieć na chwile o tym co się dzieje w kraju. Stąd tez nazwa tych maluszków ( 2,5 cm ). Moja ulubiona kombinacja kolorów :) Ponuro, szaro... w telewizji cały czas nadają ten smutny temat, nawet na obiad ochoty nie mam... chyba wciąż to do mnie nie dochodzi. Takie to jakies wszystko niedorzeczne, a jednak dzieje się.

sobota, 10 kwietnia 2010

Dzień tragedii... wszystko się zmieni [*]

...Tylko czy na dobre, czy złe- to już czas pokaże. Fakt faktem, to co się stało zabiera sens każdemu słowu, więc na mądrości silić się nie będę. Nie jestem w stanie pojąc tej tragedii, tego jak wiele osób teraz cierpi... jak wiele osób straciło bliskich. Ta informacja dosięgła mnie w takiej sielskiej sytuacji: mama robi obiad, ja kończę wisior z kawałkiem nieba ( foto ) - słuchamy radia i... przerwa w audycji, taka informacja... poleciały żywe łzy. Dziwny przypadek, że akurat to niebo kończyłam... będzie mi się już zawsze ta praca kojarzyć z tym przełomowym dniem w życiu Naszego Narodu - może z nadzieją, że to wszystko jakoś się ułoży?[*]

piątek, 9 kwietnia 2010

Afrykańskie Rytmy i małe fioletki

Dwie kolejne prace, które powstały ostatnio czyli takie coś ala " świeże bułeczki" ;-)  Zawijasy na wisiorze skojarzyły mi się z tańczącymi plemionami afrykańskimi... stąd dziwna nazwa. Kolczyki drapieżne i ziemiste w kolorach. Miałam ochotę je przemalować, ale po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku że tak jest dobrze, ziemiste i organiczne kolory, inne niż zwykle, ale może komuś wpadną w oko... zawsze mogę je przemalować  ;-)

czwartek, 8 kwietnia 2010

Serduszko z łatką :-)


Zamówienie według projektu zamawiającej, trochę sprowadzone przeze mnie do "rzeczywistości", bo nie wszystko dało się zrobić po Naszej myśli ;)