wtorek, 7 grudnia 2010

Mała Lu karmi przyjaciół mniejszych, takie zabawy z tematem : )

Ostatnio jakoś tak szalenie szybko mija czas i mało go na bloga mojego, jak i na Wasze blogi- mam okropne zaległości... siedzę głęboko po uszy w pracy, ale dzisiaj już prawie skończyłam listę zamówień, głównie powtórki poprzednich projektów na życzenie. Zalegają mi jednak zdjęcia prac, które mam nadzieję pokażę na dniach i tutaj. Dzisiaj padam na twarz i już bolą mnie oczy... 





4 komentarze:

Kasia pisze...

jak zwykle śliczne detale u Ciebie

Bernadetta pisze...

rety , cudna mała Lu

Lacrima pisze...

Co tu pisać...piękności:)

aife pisze...

Praca, pod którą się wypowiadam jest całkowicie losowa. Jesteś czarodziejką! Uwielbiam Cię poprzez Twoje praca. Będę zaglądać i wielbić, a Ty rzucaj na mnie swoje srebrne zaklęcia.