czwartek, 7 października 2010

Rozwiana... czekając na srebro ;)

Z dedykacją dla Basi, gdyż to ona przypomniała mi, że tego wisiora na blogu jeszcze nie było ;) Brzydko się obfocił, bo pogoda wtedy była średnia . Dzisiaj dalszy ciąg pięknej, jesiennej aury, aż chce się wyjść z czterech ścian. Chciałam dodać, że od piątku do poniedziałku nie będzie ze mną kontaktu drogą internetową :) Nadrobię zaległości w poniedziałek wieczorem, albo we wtorek. 



6 komentarzy:

MAGDA GÓRA pisze...

cudo!

anya.es pisze...

Świetny! :)

KosimkArt pisze...

oj nie trzeba było... ale wisior jest wyjątkowy... bardzo do mnie trafia :)

Justyna (Sarmatix) pisze...

Jest fantastyczny!

AiraArt pisze...

Na prawdę piękny!

WiKKori pisze...

fajna rzecz! rzeczywiście nietuzinkowa..