czwartek, 12 sierpnia 2010

Po zielonym niebie

Ciąg dalszy surrealizmu w moim wykonaniu ;-) Zdjęcia jakieś koszmarne, więc Pani która go zakupiła, będzie miała miłą niespodziankę- bo w naturze jakoś mu lepiej. Skojarzyła mi się ta praca z kawałkiem "między ciszą a ciszą", bo ta "głowa" to trochę symbol tego, ile na codzień trzeba udźwignąć...

6 komentarzy:

AtorodArt pisze...

Jesteś niesamowita :) świetna praca !!!

KosimkArt pisze...

no boski!!! Twarz śliczna, teraz będę się wstydziła pokazać swoją :)

eve-jank pisze...

świetne te Twoje prace. Pomysły masz niesamowite

RavenArt pisze...

Cudny wisior:)

Lilnut pisze...

no i jak zawsze piękności...

dagszym pisze...

boski wisior!