piątek, 11 czerwca 2010

Choróbsko... i zaległości

Wyobraźcie sobie że ja, mając 24 lata, mam... OSPĘ ! Póki co to 3 dzień choroby i nie jest źle, boje się tylko, żeby się nie pogorszyło... wyobraźcie sobie jakież himalaje szczęścia u mnie, bo właśnie chorowałam na grypę... ledwo ustały jej objawy, zaczęła się ospa... :-) Tak więc właśnie piszę sobie zaległego posta, żeby czymś się zająć, bo już mnie szlag trafia- nie dość, że takie upały i chętnie bym się poopalała sącząc wodę z lodem, to te cholerne krosty nie dają o sobie zapomnieć ;-)

6 komentarzy:

Douma pisze...

Kurczę, nie wiem co to jest, bo już od kolejnej osoby słyszę, że ma ospę. Współczuję. Śliczne rzeczy zrobiłaś i wracaj do zdrowia szybko, bo szkoda słonka :*

eve-jank pisze...

Teraz jest epidemia ospy. Dużo zachorowań jest.Pewno jej nie miałaś to Cię dopadła teraz. Ja miałam 21 lat jak miałam ospę.Zaraziłam się w pracy od dziecka.Ta grypa u Ciebie to mógł być początek ospy. Ja tak miałam.Dorośli gorzej przechodzą,ale nie przejmuj się i będziesz miała z głowy -pozdrawiam i zdrówka życzę

101Milka pisze...

Każda Twoja praca jest wspaniała, a ta w dodatku taka bajkowa. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

przepiękne te twoje dzieła na początku myślałam że to srebro czym ty to malujesz że wygląda jak srebro
?
Alicja

Ksenia pisze...

Alicjo, nie zostawiłaś namiarów na siebie, więc piszę tutaj : to jest srebro próby 999- Art Clay Silver, więc prawie czyste srebro :-) Dziękuję za miłe słowa.

Anonimowy pisze...

w takim razie jeszcze większe wyrazy zachwytu
Alicja