sobota, 29 maja 2010

STEAMPUNK- pierwsze kroki :) czyli wisior podróże w czasie.

Pierwszy raz zdecydowałam się wreszcie na użycie trybików zegarowych w pracy, powiem szczerze, że jestem zauroczona tym motywem i nie spodziewałam się, że  to się w ogóle uda jakoś spójnie wprowadzić w to, co robię- mam nadzieję, że Wam też się spodoba :)

2 komentarze:

poczwarka pisze...

Piękną biżuterię tworzysz! Jestem dziś u Ciebie pierwszy raz i nie mogę się napatrzyć na te cudeńka! Pozdrawiam;-)

Monika Madejek pisze...

Wisior jest genialny!
Zajrzałam sobie do Ciebie i wsiąkłam:) Obejrzałam wszyściutko. Jesteś Wielka! Chylę czoła:)
Buziaki***